niedziela, 23 września 2012

sweterek z angory

Ciągle robię chusty, szale. To najłatwiej się robi, nie trzeba mierzyć, liczyć itp. Ale zima niedługo i postanowiłam zrobić sobie coś ciepłego z cudownie miękkiej angorki. Na razie mam tyle, zaraz wezmę się za rękawy. Zrobiłam krótsze i szersze bo zauważyłam, że nie potrafię robić ciasno i każda bluzka czy sweterek wyciąga mi się prawie do kolan. Zobaczymy jak będzie tym razem. Jak nie wyjdzie to spruję i pozostanę wierna chustom



Jak zwykle zdjęcie mi się przekręciło i nie mam pojęcia jak go ustawić w drugą stronę:( Może jeszcze kiedyś się nauczę, na razie zmykam do nabierania oczek na rękawy

W moim ogródku

Tegoroczna jesień łaskocze nas promieniami słonecznymi i pozwala na cieszenie się ostatnimi kwiatami:)


 Pigwowiec obrodził i chyba zrobię nalewkę


 I takie dziwne ziemniaki urosły

wtorek, 11 września 2012

Cukinia w curry





Cukinie rosną jak na drożdżach i czasem zanim się spostrzegę to są wielgaśne, że nie wiadomo co z nimi zrobić. Wymyśliłam, że zamarynuję w curry. Odczekałam ze 2 tygodnie, spróbowałam, posmakowało więc zamieszczę przepis i sama zrobię jeszcze kilka słoików. 

1 litr wody,
1 szklanka octu,
1,5 szklanki cukru,
2 łyżki soli,
2 łyżki curry,
liść laurowy, ziele angielskie, gorczyca (można dać czosnek i chrzan)
Zalewę zagotować i ostudzić. Cukinie obrać, wyciąć nasiona, pokroić w kawałki, wsypać do słoików. Jeśli ktoś lubi to może dać marchewkę w plasterki i seler pokrojony jak zapałki. Ostudzoną zalewą zalać cukinię i pasteryzować 15 minut.
Mam nadzieję, że posmakuje tak jak mnie i mojej rodzince:)

co zrobić z maleńkimi ziemniaczkami

Hej! Wykopki już w pełni, duże ziemniaki składam do piwnicy ale co z tymi maleństwami? Wyrzucić szkoda, obierać nie ma co bo niewiele z nich zostanie. To wymyśliłam taką zapiekankę. 
 Ziemniaki należy wyszorować i ugotować w mundurkach. Jak ostygną obrać. Do miski wlewamy troszkę oleju i wsypujemy przyprawy. Ja dałam zioła prowansalskie, bazylię, oregano, pysznogłówkę, sól, pieprz i lubczyk.
Wrzucić ziemniaki do miski, potrząsnąć by się wymazały w tym oleju i wrzucić do naczynia żaroodpornego. Na patelni podsmażyć paski boczku  z cebulą i wysypać to na ziemniaki.




Posypać pokrojonymi w kostkę pomidorami

Utrzeć jajko z fetą i pół szklanki śmietany. Całość polać tym sosem i na wierzch ułożyć plastry mozarelli. Udekorować świeżymi listkami bazylii i do piekarnika. Zapiekać 30 minut w 280 stopniach:)




Życzę smacznego:)
Na talerzu wyglądało tak a jak smakowało to już trzeba sobie wyobrazić

różowa chusta

Nareszcie udało mi się zrobić coś co bardzo mi się spodobało. Wielkie dzięki dla  Iwonki Wzór znalazłam na Jej blogu i wykonałam:) Trochę się wkurzałam jak mi się myliło, w którą stronę ma pochylać te oczka. Szczególnie po lewej stronie robótki bo po prawej było łatwiej. No i tak to mniej więcej wygląda 


A teraz będę obmyślać co z nią zrobić. Szkoda żeby gniotła się w szafie